Aktualności

Po dwóch dniach pracy zabrał pieniądze z kasy i wyszedł ze sklepu

Data publikacji 17.10.2019

Śródmiejscy kryminalni zatrzymali mężczyznę podejrzanego o kradzież. 18-latek zatrudnił się jako sprzedawca. W drugim dniu pracy, nie czekając na zamknięcie sklepu, zabrał z kasy cały utarg i wyszedł. Policjanci „namierzyli” mężczyznę w jednym z warszawskich hoteli. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje do 5 lat pozbawienia wolności.

Szukał pracy i znalazł ją w jednym ze sklepów spożywczych. Wszystko wskazuje jednak na to, że mężczyzna nie szukał stałego zatrudnienia, tylko sposobu na łatwe i szybkie pozyskanie gotówki.

18-latek zaledwie po dwóch dniach pracy w charakterze sprzedawcy, jeszcze przed zamknięciem sklepu, wyjął z kasy utarg w kwocie 2400 złotych i wyszedł. Kiedy właściciel sklepu zgłosił sprawę Policji, „namierzeniem” i zatrzymaniem sprawcy kradzieży zajęli się funkcjonariusze ze śródmiejskiego wydziału operacyjno-rozpoznawczego.

Policjanci bardzo szybko i trafnie wytypowali miejsce, w którym ukrywał się 18-latek. Mężczyzna po popełnionym przestępstwie zamieszkał w jednym ze stołecznych hoteli, który opłacał ze skradzionych wcześniej pieniędzy.

Zatrzymany usłyszał już zarzuty, do których się przyznał. Za to, co zrobił, grozi mu teraz do 5 lat pozbawienia wolności.   

nadkom. Robert Szumiata/ea